Bardzo smaczne ciastka, do których możemy dodać dowolny składnik. Dobrze smakują zaraz po upieczeniu, następnego dnia też zachowują świeżość. Polecam do popołudniowej herbatki
Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie z łyżeczką mąki i cukru. Gdy zaczyn urośnie dodajemy go do mąki i cukru i wyrabiamy ciasto. Pozostawiamy do podwojenia objętości.
Gdy ciasto urośnie, wyrabiamy je ponownie i rozwałkowujemy na cienki placek. Na środek ciasta wykładamy cienkie plasterki masła (1 łyżkę) i składamy ciasto w kopertę. Rozwałkowujemy ponownie na cienki placek i na środek wykładamy pozostałe masło. Składamy w kopertę i wstawiamy do lodówki na 10-15 minut. Następnie rozwałkowujemy ciasto i składamy w kopertę. Wstawiamy do lodówki. Czynność powtarzamy 3 razy.
Jabłko obieramy, kroimy na drobne kawałki i posypujemy cukrem trzcinowym. Ciasto po wyjęciu z lodówki rozwałkowujemy na cienki placek i kroimy na paski szerokości 1 cm. Pasek skręcamy i zawijamy w spiralę. Ja do jednej ciastka zużyłam po 2 paski. Tak uformowane bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem. Na wierzch układamy jabłka lub smarujemy dżemem. Następnie posypujemy cukrem i kruszonką. Pieczemy około 20 minut w 200ºC. Smacznego
bardzo mi sie podoba ten przepis
Intryguje mnie ilość drożdży – czy napewno 20 dag?
Oczywiście powinno być 20 g. Już poprawiłam. Dzięki za czujność